mi_Top - #psychologia - 369 wpisów

Wróć do statystyk
Zdzichu333, +4471

jestem ciekaw ilu osobom pogorszyło sie zdrowie psychiczne czy ogólne samopoczucie przez tego wirusa i izolacje spoleczną, zamknięte sklepy itd
pogorszyło ci sie przez to zdrowie psychiczne, plusujesz
#koronawirus #studbaza #psychiatria #psychologia #depresja #nerwica


kidi1 +1402
@Zdzichu333 Mi się polepszyło.
KrwawyPacyfista +2371
@Zdzichu333: Ja już przed tym byłem pierdolnięty, więc mi bez roznicy
+
saakaszi, +3126

Chciałem tylko przypomnieć że pewien prawicowy publicysta nazwał ofiary gwałtów dokonanych przez księży: "mazgajami", tylko dlatego że korzystają z pomocy psychologów, a jako argument stwierdził że kiedyś ludzie przeżywali większe traumy i radzili sobie bez takiej pomocy, co więcej sam akt gwałtu to dla niego "bzyknięcie".

Szkalujesz? Plusujesz!

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4901
https://www.wykop.pl/link/5970431/michalkiewicz-bzykani-przez-ksiezy-to-mazgaje-ktorzy-pomocy-psychologa/

#neuropa #bekazprawakow #bekazkatoli #polska #patologiazewsi #psychologia #psychiatria #4konserwy #konfederacja



dioxyna +955
@saakaszi: a tutaj dodatkowe splunięcie na tych którzy go bronią, te wczorajsze próby- obrzydliwe
saakaszi +924
Tutaj wiadro na rzygi, po przeczytaniu felietonu Michalkiewicza może się przydać.

+
na_wieki_wiekow_Amen, +1997

Pamiętajcie panowie, facet to ma być facet, ma mieć samochód - a nie, że jest podatny na jakąś depresję. I to pisze psycholog XD. Kurwa, ja pierdolę, ciekawe jak teraz po przeczytaniu tego czują się jego pacjenci, którzy mają depresję albo nie mają samochodu XD.

#niebieskiepaski #rozowepaski #depresja #psychologia



rozdartapyta +1419
@na_wieki_wiekow_Amen: p0lska w pigułce jak nie masz prawka i wypierdzianego 20 letniego gruza to jesteś niezawradnym nieudacznikiem i nie śmiej się nazywać mężczyzną(ꖘ‸ꖘ)
lostinwonderland +2356
@na_wieki_wiekow_Amen: jeśli to faktycznie psycholog to dno i dziesięć metrów mułu.
+
Katos, +1527

Muszę się komuś wygadać i wyrzucić to z siebie. Właśnie wróciłem do swojego mieszkania, po tym jak po wigilii ojciec wyrzucił mnie z domu, każąc mi się wynosić. Jest 4 nad ranem. Wszystko było normalnie, zjedliśmy kolację, posiedzieliśmy porozmawialiśmy, miałem nocować u rodziców. Ojciec poszedł do sypialni się położyć już po 22.00, z mamą jeszcze posiedziałem, po czym ona o 23.30 także poszła się położyć. Pogasiliśmy światło w całym domu, zostawiając tylko małe nad piekarnikiem, żeby było tylko trochę światła.

Siedziałem na laptopie, słuchawki na uszach, wokół cisza, zwykła noc. Ojciec wstał do toalety, było przed pierwszą w nocy. Zobaczył że jeszcze siedzę, zaczął mieć pretensje co ja tu jeszcze robię, czemu siedzę, że mam iść spać, że to jego dom i mam się słuchać. Co ważne, mam 30+ lat, własne mieszkanie, fajnie rozwijającą się pracę, a on zaprosił mnie na kolację wigilijną i zaproponował bym nocował.

Powiedział mi że to jego dom i mam iść spać, a jak mi się nie podoba to mam się wynosić, zapytałem na spokojnie aby nie eskalować problemu, czy przeszkadza mu to małe światło, czy może też zachowałem się głośno, znając odpowiedź, bo to był tylko pretekst, jak zawsze zresztą.

Niestety dla niego zawsze byłem zerem, nikim, nigdy nie usłyszałem że jest ze mnie dumny, że coś zrobiłem dobrze. Niezależnie od tego co osiągnąłem, zawsze byłem zerem, przywykłem do tego i chyba na pewnym etapie życia przestałem się tym przejmować.

Na moje pytanie czy zachowuję się głośno usłyszałem że jestem bezczelny, że jak mi się nie podoba to mam wyp...., niestety dwie wigilie wcześniej też usłyszałem to samo, tyle ze z powodu jakieś innej pierdoły. Zacząłem więc zbierać rzeczy, psa i do wyjścia. Zaczął swoją tyradę jaki to jestem beznadziejny, coś mu odpowiedziałem, stanął na przeciwko mnie, coś mówił, nie pamiętam nawet co, odpowiedziałem i w tej właśnie chwili chciał przywalić mi z główki w twarz, zrobiłem jakiś unik, zamachnął się jeszcze ręką, i w tym momencie coś we mnie pękło, nawet nie wiem kiedy oddałem mu, padł na ziemię, z zakrwawioną twarzą.

Nigdy, ale to nigdy wcześniej go nie uderzyłem, niezależnie od tego ile okularów na nosie mi połamał, to obiecałem sobie że zrobię to tylko jeśli znowu jak wtedy gdy byłem mały uderzy mamę. Coś jednak we mnie pękło.

Gdy podniósł się z ziemi wpadł w szał, ale już trzymał dystans, zaczął mi wygrażać policją, że to jego dom, że jestem niczym, zerem, gównem, że mam wyp....,. Żałuję tego co się stało, ale nie wytrzymałem. Dawno też przestałem się go bać, martwiłem się jedynie czy zrobi coś mamie jak wyjdę. Trzaskając drzwiami poszedł do sypialni, nie chciałem wychodzić, siedziałem z mamą, chciałem żeby pojechała ze mną, ale wiedziała że to nie jest rozwiązanie, to silna kobieta (rak też jej nie dał rady). Mój ojciec jest jednak bardzo zawziętym człowiekiem, gdyby ze mną pojechała, obawiam się że nie miałaby do czego wracać. Wyszedł jeszcze parę razy z sypialni, wygrażając się, znowu usłyszałem że jestem niczym i mam się wynosić. Nie był pijany, nie było alkoholu przy rodzinnym stole, alkoholu nigdy nie było.

Zostałem jeszcze na chwilę, wiedząc że ona nie pojedzie ze mną, a ja jeśli nie wyjdę to nie odpuści. Poprosiłem mamę iż jeśli podniesie na nią rękę ma mi od razu dzwonić, jego pretensje, gadanie i wygrażanie się, czy wyzywanie wszystkich już chyba przestało robić na nas wrażenie, ale nie wybaczyłbym sobie gdyby podniósł na nią rękę.

Jestem teraz w domu, czuję się wyprany z uczuć, nie jestem dumny że oddałem ojcu, coś we mnie pękło, ale też coś podpowiada mi że za te wszystkie lata mu się należało. Nie rozmawia już z siostrą, ze mną kontakt miał bardzo zły, w końcu jestem nikim. Pojawiałem się w domu tylko ze względu na mamę, jest najbardziej dobrą kobietą jaką znam, jest też niestety zależna od ojca i po tylu latach to się nie zmieni, choć wiele razy z siostrą namawialiśmy ją by odeszła.

Musiałem się wygadać, taka o to moja wigilia :(

#wigilia #feels #zwiazki #rodzina #psychologia #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zalesie


Chlejus +1140
@Katos nie żałuj ludzi chorych psychicznie. To że jest twoim ojcem, nic nie znaczy. To nie daje mu prawa do niczego. Bardzo dobrze zrobiłeś, było mu zjsenac jeszcze raz żeby to on się bał nie ty.
maciej__ +948
@Katos dobrze zrobiłeś Mirku, należało mu się za to co przeżywałeś, i tak byłeś silny że tyle z nim wytrzymałeś Trzymaj się tam, ojcem się nie przejmuj i wesołych świąt ;) Mirko jest z ciebie dumne
+
Inphinitas, +1518

#logikarozowychpaskow #rakcontent #p0lka #psychologia #psychiatria #zdrowie

Ja pierdolę. Zacząłem dyżury z psychiatrii na łączonej izbie przyjęć dorosłych i dzieciaków.
Matka w obecności pacjenta 14 lat. Pokazuje mi screeny że koleżance coś pisze że chce się zabić, wskoczyć pod pociąg itp. Rozmawiam z tą matką, ta mi mówi że no źle się uczy, złe towarzystwo, w komputer gra, od telefonu uzależniony, do jej "partnera" nie miły.
Rozmowa w skrócie nastawiona na baitowanie żeby babsko się wygadało, bo oczywiście sama nie powie pierwsza
A chłopiec jakoś problemów nie sprawia? Czegoś niemiłego nie mówi partnerowi? O a spać nie może bo w telefonie siedzi.Aha no rozumiem. I jak sobie z tym radzicie, został za to ukarany? No i się kurwa zaczyna.
"No ja raz policję wzywałam, bo mój partner już tam chciał rękę podnieść na niego, ale nic nie zrobił :)"
"Nooo chłopiec raz tylko w twarz dostał od partnera bo mu powiedział że jest śmieciem i powinien zdechnąć, ale to tylko raz :)". ":On z nim jest od pierwszego roku życia, się dobrze dogadywali, na ryby jeździli :)".
Potem rozmowa z dzieciakiem:
A ojcem jak się dogadujemy?
-No okej.
A jakichś tam konfliktów nie ma?
-No czasem tam są
Aha a jakie?
-No jak coś z lodówki chciałem wziąć
No i co się stało?
-No nic no się pokłóciliśmy
Aha i uderzył pewnie wtedy tak?
-No tak.
W twarz?
-Tak
To tak średnio, a poprzednia sytuacja jak uderzył kiedy była? A jeszcze poprzednia? To coś sporo tego, ile łącznie z 5?
- No coś takiego

No i znowu rozmowa z mamą i zacząłem opierdalać tępe babsko że nie mają prawa dziecka po mordzie lać i ich relacje są absolutnie zjebane i to nie z dzieciakiem jest coś nie tak, tylko ma myśli samobójcze bo jej super partner go po twarzy leje ¯\_(ツ)_/¯. A ta ze łzami w oczach że partner to tylko raz przecież. To dostała dalszy opierdol że ich relacje są absolutnie zjebane i jak im dzieciak sobie krzywdę zrobi to jest to jej wina, bo z patusem mieszka i na to pozwala. Łzy w oczach, łeb spuszczony "Rozumiem panie doktorze, zdaję sobie z tego sprawę". Dostała kartę informacyjną w której napisałem że ojczym bije syna, może się przyda jako jakaś podkładka kiedyś chociaż.
Najgorzej że za bardzo nie da się z tym nic zrobić. Policja była, więc już kolejne wzywanie gówno by dało(za słabo leje go żeby coś z tym zrobić), jedyne co mogłem to dać skierowanie do psychiatry/psychologa i o zgrozo na terapię rodzinną, a dzieciak w tym gnoju dalej będzie żył zanim się nie wyprowadzi ehh ლ(ಠ_ಠ ლ)


Gumiasz +658
Miałem podobnie na chacie tylko moja stara wolała nazywać mnie leniem zamiast wziąć mnie do psychiatry kiedy zacząłem unikać wszystkiego XD jebać starych w opór
LostTranslation +1242
@Inphinitas: dobrze ze jej wygarnales, dobrze się to czyta że w twarz faktami dostała
+
jestepianke, +1486

Przypomniało mi się coś. W podstawówce i gimnazjum chodziłam do szkoły z taką dziewczyną, nazwijmy ją Marta. Rodzina Marty była bardzo doświadczona przez życie, najpierw pod kołami samochodu ojca zginął jej młodszy brat, a za kilka lat drugi brat popełnił samobójstwo, ewidentnie coś nie grało. Mimo przykrych wydarzeń Marta była otwartym i radosnym człowiekiem, była towarzyska i uśmiechnięta, była taka do czasu.

Trzeci brat Marty zginął w wypadku samochodowym, cała szkoła wtedy bardzo mocno to przeżyła. Jakoś dwa miesiące po pogrzebie wszystko zaczęło wracać do normy, pamiętam, że siedzieliśmy wtedy z grupką w szkolnej szatni, śmialiśmy się z czegoś. I nagle weszła ona... pani, która sprzątała w szkole. Spojrzała na Martę, dwunastoletnią wtedy dziewczynkę i rzuciła coś w stylu: "ty powazna jestes? dopiero brata pochowalas i juz sie smiejesz? wstydu nie masz? mi by bylo wstyd za takie dziecko, jeden, drugi i trzeci brat nie zyje a ta sie bawi w najlepsze". Kurtyna.

Wszystkich nas wryło, Marta wyszła z płaczem. Wyobraźcie sobie jak słowa obcej baby musiały wpłynąć na nią, bo Marta od tamtej sytuacji zmieniła się o 180 stopni. Zaczęła zakładać TYLKO czarne ubrania, chodziła przybita, nie chciała nigdzie z nami wychodzić, zachowywała się jakby miała problem z wyrażaniem emocji. Z radosnej, uśmiechnietej dziewczyny zmieniła się w chodzącą depresję. I trwało to latami... byc może i trwa nadal, nie wiem, bo nie mam z nią kontaktu od pięciu lat.

Także no, zastanówcie się trzy razy zanim postanowicie wypluć swój jad w czyjąś stronę, no chyba ze jestescie pozbawionymi empatii debilami.
#psychologia #psychiatria #zycie #depresja


TheKa +732
@jestepianke: Ja też byłam wytykana palcem jak poszłam na imprezę po jakimś turnieju sportowym, były wakacje, rok po samobójstwie siostry i do dziś widzę i słyszę w pamięci tego człowieka jak mówił do drugiego "patrz, to siostra tej co się zabiła". Miałam 14 lat i chciałam się po prostu zapaść pod ziemię... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Mlody_jeczmien +954
@jestepianke: @TheKa: To jest dla mnie wręcz niepojęte jak niektórzy ludzie są pozbawieni empatii.
+
karygodnykartofel, +1336

Juz jakos od miesiaca codziennie rano robie pompki. Nie robie tego aby miec miesnie, sile czy kondycje, ale zeby przeprowadzic eksperyment.

Ponoc mozg zuzywa tak duzo energii, ze duzo powtarzalnych czynnosci automatyzuje.

Taki proces automatyzacji trwa kilka do kilkunastu tygodni - moze byc to picie kawy rano, palenie papierosa po jedzeniu, picie piwa po pracy, cwiczenia fizyczne kazdego dnia, a nawet konkretne reakcje emocjonalne na dana sytuacje - wkurwienie jak sie slyszy o polityce, zazdrosc jak ktos wiecej zarabia, smutek jak sie zostalo odrzuconym lub nie osiaga sie tego co by sie chcialo - ogolnie mozg automatyzuje tez zachowania emocjonalne. I te czesto powtarzane w przeszlosci sa powielane na nowe sytuacje dzisiaj.

Robie codziennie rano pompki, chociaz nie lubie, zeby sprawdzic jak dlugo zajmie, az proces ten bedzie automatyczny i bede je robil bez wysilku i myslenia o tym - robił to jako cos zupelnie naturalnego.
#psychologia #programowanie #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu


konpucjusz +641
@karygodnykartofel: zawołaj za te kilka tygodni
+
jestemtuzebyczarnolistowac +933
@karygodnykartofel: zawołaj, jestem ciekawa efektów
saakaszi, +1263

Ktoś wie może czy Rzecznik Praw Dziecka interweniował w sprawie odrzucenia poprawki o przeznaczeniu 80 mln złotych na psychiatrię dziecięcą? Czy olał sprawę bo w tym przypadku chodziło o dzieci które już się urodziły, a nie zygoty i zarodki?
#bekazprawakow #bekazkatoli

#neuropa #psychiatria #psychologia #polska #gorzkiezale #bekazpisu #dzieci



Krs90 +459
@saakaszi: Przecież przeznaczyli na najlepszą psychiatrę dziecięcą, czyli kościół. Wystarczy się pomodlić a złe myśli znikno, czego nie rozumiesz lewaku? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jakis_ja +271
@Krs90: Bo psychiatria (a zwłaszcza dziecięca) jest be, to jakieś voodoo. Na opętanie i inne przypadłości tylko egzorcyzmy lub solidny klaps. Tak się leczy dzieci z dowolnych problemów natury psychicznej.
+
MaxxExx, +1086

PRAWO TYSIĄCA
Czytając coraz częściej o planowanej centralizacji, repolonizacji czy budowie kolejnych narodowych holdingów, przypominają mi się Prawa Parkinsona (Cyryla, nie Jamesa).

W połowie ubiegłego wieku prof. Parkinson ze zdumieniem odkrył, że liczba pracowników Ministerstwa Kolonii rośnie, pomimo schyłku brytyjskiej działalności kolonialnej.

Parkinson zobaczył, że w miarę rozrostu instytucji, traci ona zdolność do mierzenia się z wyzwaniami, dla rozwiązywania których została powołana.

Przykładów zebrał mnóstwo, jak chociażby ten, gdy podczas II wojny światowej zburzono wszystkie fabryki zakładów Kruppa. Mimo to 2 tysiące pracowników centrali pracowało równie gorączkowo, jak przed wojną. Produkcja spadła do zera, ale administracja pozostała.

Sformułowane przez niego "Prawa Parkinsona" mówią, że z czasem duże instytucje coraz więcej czasu poświęcają na wewnętrzne uzgodnienia i spory kompetencyjne, do momentu aż całkowicie zamykają się w sobie, tracąc zdolność postrzegania świata zewnętrznego.

Jego "prawo tysiąca" głosi, że jakakolwiek instytucja - rządowa, biznesowa, czy naukowa - której zespół pracowników administracyjnych sięga tysiąca lub więcej osób, nie potrzebuje żadnej innej działalności by funkcjonować. Administracja jest wówczas samowystarczalna, żywiąc się własną pracą.

#zarzadzanie #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #qualitycontent #psychologia #administracja



MiQ27 +148
@MaxxExx: tak mi się skojarzyło
zakopiak +198
M.in. Blikle o tym gdzieś pisał po polsku @asperger15k: Zapewne w swojej książce Doktryna Jakości. ;-) @MaxxExx: Prawo Parkinsona jest ciekawe i dosyć zabawne. Czytałem pierwszą książkę Parkinsona w tym temacie - "Prawo Parkinsona albo w pogoni za postępem". Jako ciekawostka dodam - jest pokrewny temat o nazwie Zasada Petera. Teza jest taka, że ludzie awansują tak długo, aż dojdą do poziomu, na którym nie są kompetentni. Bo póki są kompetentni, to dobrze wykonują swoją pracę, więc awansują dalej. Oznacza to, że w organizacjach to strukturze hierarchicznej, co do zasady kadra kierownicza jest niekompetentna. ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość
+
Kressska, +865

#dziendobry #heheszki #psychologia #psychoterapia



paczelok +281
@Kressska: ale taka prawda bo potem takie coś się ciągnie przez pokolenia
troglodyta_erudyta +581
@huntforfur terapia to mit, nic nie pomaga. Trzeba chcieć samemu, a jak idziesz z nastawieniem że wszystko za Ciebie zrobią to nic nie zrobią. Widzę, że mamy do czynienia z ekspertem od psychoterapii.
+
DunningKruger, +740

Interesuje kogoś opis pacjenta na psychoterapii ultra narcystycznego w relacjach z kobietami? Tak zamotanej i zakręconej spirali zdrad i związków aż nie da się w 2 akapitach opisać. Prawie jak z mema z 997 z tym że "to kogo ty z kim zdradzales?" XD

Mogę opisać jutro, robię trailer bo to pisania sporo i czasu poświęcić muszę. Mega zawiła historia ale daję głowę że 99.9% z was nawet nie wyobraża sobie co odwalają takie perełki.

Tajemnica pacjenta zachowana, nawet nie pochodzi z Polski a jego opis przebiegu nie sprawi że da się go namierzyć (tym bardziej że przypadek sprzed 2 lat ale odgrzebałem przypadkiem kartę przebiegu terapii).

Bardzo dobry #redpill czy #blackpill na temat #zwiazki jak ktoś zainteresowany to plusować. Powyżej 15 plusów napiszę bo poniżej szkoda czasu na tyle roboty.

#psychologia


satox +151
@DunningKruger: wolaj
churros8 +38
@DunningKruger wolaj!
+
maly_kaziu, +704

#rozdajo Zamówienie z pyszne.pl do 50 zł ( ͡º ͜ʖ͡º)

Co zrobić, żeby wziąć udział w rozdajo? Zostawić plusa. A co zrobić, żeby zwiększyć swoje szanse na wygraną?
Wypełnić badanie* : https://forms.gle/VJkxVCPYPrTg1XjC7 i wpisać w ostatnim polu swój nick z wypoka.

Badanie dotyczy Związku między konsumpcją mediów społecznościowych, a materializmem i samooceną u młodych dorosłych. Dlatego też zapraszam do wzięcia udziału Mireczki i Mirabelki w wieku od 18 do 35 lat ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

Wypełnienie ankiety zajmuję około 15 minut.

Losowanie wykonam przez #mirkolos / #mirkorandom jutro wieczorem.

Już teraz dziękuję za Waszą pomoc ʕ•ᴥ•ʔ.

W poprzednim wpisie wkradła się literówka dotycząca wieku badanych.

#pysznepl #psychologia


vornikor +26
Taa, dupa a nie porządne badanie. Większość będzie leciała schematem tego co przeczyta na pierwszej stronie (od 1 - najgorzej, do 5 - najlepiej), taka zasada publikowania testów do internautów, że schemat ma być dopasowany. Po prostu autorka dostanie bezwartościowe dane, szkoda ¯\_(ツ)_/¯
+
Jonn, +655

Zorganizowałem babci opiekunkę. Nie mogłem już patrzeć na jej samotność i nieporadność. Mieszka na wsi, w odosobnionym domu, ma postępującą demencję. Opiekunka, super pozytywna dziewczyna, przychodziła kiedy to tylko konieczne. Zrobiła zakupy, ugotowała, posprzątała, wzięła babcię na spacer, dotrzymała towarzystwa. Babcia ją od razu polubiła.

Ale wszystko się posypało. Z babcią mieszka jej syn, mój ojciec. Jest alkoholikiem, pije prawie codziennie, a co jakiś czas ma ciągi, które trwają nieprzerwanie przez 2 tygodnie. Raz znalazłem babcię na podłodze, miała podbite oczy i leżała tak nie wiadomo jak długo bo nie umiała wstać, innym razem była już 3 dni po udarze, bo on do nikogo nie zadzwonił i dopiero gdy przyjechałem i ją zobaczyłem, natychmiast wezwałem pogotowie. Albo nie zamknęła pieca i ewakulowalem ją z zadymionego domu, albo poszła bez celu drogą w zimie... Awantury kilka dni w tygodniu. Ojciec kupuje babci jakieś garmażerki i zostawia na cały dzień w jej mieszkaniu. Rzucił pracę, żyje i pije z jej emerytury. Totalna patologia.

Ja tam nie mieszkam na stałe, ale przyjeżdżałem 70 km w jedną stronę nawet po 3 razy w tygodniu.

Tydzień temu postawiłem mu się. Powiedziałem, że ma znaleźć sobie pracę i pić za swoje, a emerytura babci pójdzie na jej opiekę, jedzenie, rachunki, leki, aparat słuchowy. A co on na to? Wyrzucił opiekunkę z domu. Zabrał cichaczem babcię do ZUSu i albo zmienił konto do wpłat jej emerytury albo że ma ją przynosić listonosz. Jeszcze dokładne nie wiem. Babcia oczywiście wszystko podpisuje i nie umie mi nawet powiedzieć co podpisała. Pojechał do miasta autem pomimo, iż stracił prawo jazdy z powodu alkoholu. Teraz zamierza sam opłacać rachunki, robić zakupy (wszystko samochodem, bo na komputerze się nie zna zupełnie) i "opiekować" się babcią. Wcześniej opłaty robiłem ja, przelewami z jej konta, którego jestem współwłaścicielem. Odkładałem na aparat słuchowy dla babci, płaciłem opiekunce, a co zostawało zabierał on.

Teraz znienawidził mnie, przestał się odzywać, zarzucił, że jestem niewdzięczny i nie zależy mi na babci i na nim i że ma prawo żyć jak chce i pić kiedy chce.

Mam już tego wszystkiego dość. Nie mogę już zrobić nic więcej. Byłem po pomoc w gminie, ale powiedzieli że nic się nie da zrobić. Tylko ubezwłasnowolnienie, ale mam się przygotować na długotrwały proces sądowy.

Porzucam tę dwójkę, porzucam ukochany rodzinny dom. Może znajdę inne miejsce, inny cel. Przygarnąłem tylko pieska, bo babcia już zapominała że go ma, nie wypuszczała z domu, a ojciec zupełnie odtrącił (to ten biały na zdjęciu, a brązowy to mój). Tylko mojego mieszkanka na poddaszu szkoda, wszystko sobie sam wyremontowałem, i winnicy, i domu, babci...

Dbałem o wszystko, o nią, o niego, o dom, we wszystkim wyręczałem. Teraz wiem, że to był błąd i że byłem naiwny. Wystarczyło stanąć pomiędzy nim, a alkoholem żeby pokazał swoją prawdziwą twarz. Jego odrzucenie przeżyłem najbardziej. To jeszcze świeża sprawa i jestem wciąż roztrzęsiony.

#alkoholizm #psychologia #wyznanie #zdrowie #psy #rodzina



pesotto +285
@Jonn trzymaj się Mireczku, ja 2 lata temu kazałem matce wybrać, albo on (znaczy mój ojciec) albo ja, wybrała jego, zresztą jak zawsze, na początku nic mnie tak nie bolało bo zawsze chciałem mieć rodzinę jak z filmu ale po roku przeszło, jak będziesz potrzebował się wygadać to pisz na priv
MaoCeBul +206
@Jonn: Szacunek dla Ciebie za walkę o to co kochasz
+
piaskarka_syfonowa, +627

Mirki! Potrzebuję Waszej pomocy. Moja przyjaciółka pisze pracę magisterską z #psychologia Do jej wykonania potrzebuje grupy osób, które wypełnią anonimową ankietę. Ankieta dotyczy pracy i relacji pomiędzy pracownikami, a kadrą zarządzającą. Ankieta jest skierowana przede wszystkim do pracowników biurowych, programistów, inżynierów, urzędników itd. Link do ankiety:

https://forms.gle/iienW9TY5fjh1z4q8

Na zachętę i dla zwiększenia zasięgu - jeśli wpis ten dostanie minimum 150 plusów, w niedzielę o 21:37 wylosuję osobę, która otrzyma butelkę czeskiego trunku #absynt Wysyłka na mój koszt, pod wskazany adres ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pijzwykopem #rozdajo #alkohol #alkomirko #praca #ankieta #rozdajo #pracbaza #studia #magisterka


ArniHell +31
@upadlykociak: pracowałem pod kilkoma kobietami. Uwierz mi jest Ci to bez znaczenia do momentu jak nie masz kobiety nad sobą. Jak jest jedna to jeszcze można to ogarnąć ale jak są dwie i jedna wkurzy się na drugą to masz przekichane. Nie daj Boże jedna konkuruje z drugą. Najpierw jedna daje ci zadania a później druga i obie mają pretensje jak czegoś nie zrobisz xD. Miałem tak w wcześniejszej pracy. Jedna dała mi coś do zrobienia. Za 5 minut przychodzi druga i mówi że gadała z tamtą i że mam robić to. Po dwóch godzinach przychodzi ta pierwsza i cię jebie ze robisz co innego. Do tego ta druga nawet się nie przyzna że cię wciągnęła w to gówno. Po tej akcji od razu szukałem innej pracy. Trafiłem na faceta. Od razu się lepiej pracuje. Na moje nieszczęście koleś awansował i go przenieśli gdzie indziej. Dostałem znowu dwie babki. Teraz to były psiapsiółki. Niby dobrze ale miałem przejebane bo jestem atrakcyjny a one takich nie lubiły. Ryczące 40 które na każdym kroku nawet w rozmowie wjeżdżały na seks. Oczywiście tylko przy mnie żeby nie było świadków i żebym nie mógł posądzić je i mobbing. Jedna z pań zmieniła pracę a druga jak szczur uciekła na inną zmianę pod pretekstem ze będzie miała jak jeździć do pracy. Na moją zmianę wrócił mój wcześniejszy przełożony. Od roku mam najlepszego przełożonego pod słońcem. Nie obrabia ci dupy za plecami i jeszcze z tobą śmieszkuje. pokaż całość
zykythic +16
@piaskarka_syfonowa: > Gdyby mógł/mogła Pan/Pani wybrać, Pana/Pani przełożonym byłby/byłaby: * Dziwne pytanie, gdzie opcja, wyjebane w płeć? Jak będą jakieś wnioski możesz podesłać link do nich
+
give_me_coffee, +618

Sporo tutaj jest historii o chorobliwe zazdrosnych dziewczynach, niepewnych siebie, które z uporem maniaka nazywacie „borderkami”. Cóż, ja taka byłam. Chętnie Wam opowiem o tym, jak to wyglądało z mojej strony. Pamiętajcie, że każdy jest inny i nie każda zaburzona osoba jest taka sama. Dzisiaj wieczorem do tego usiądę :)
#zwiazki #logikarozowychpaskow #psychologia #depresja


sambor2806 +858
@give_me_coffee: ja pierdu jakies trailery wpisów zakop
zzyciemsiepojednaj +243
@give_me_coffee: wołaj!
+